Niniejsza strona do poprawnego działania używa cookie. Więcej w polityce prywatności. Rozumiem, zamknij pasek.

POLISH ARMED FORCES
A A A A A





Orzeczenie lekarskie a służba
Autor Treść
Jugiel

szeregowy


Data: 19.05.2016 20:51

Czołem!
Mam pewien problem, ponieważ według komisji lekarskiej w Lublinie mam nogi, ręce ale nie mam pleców, dosłownie i w przenośni. Składałem w tym roku papiery na WAT po czym z WKU zostałem skierowany do Lublina. Przy pierwszej wizycie poleciałem za zęby, a tamtejszy lekarz, powiedział żeby tyko je zrobić i przyjechać. Kiedy pojawiłem się ponownie, któryś z członków komisji, stwierdził, że zrobimy tomografię, bo coś mu się nie podoba (neurolog stwierdził, że wszystko jest w porządku i nie należy się przejmować), po czym wykryto u mnie dyskopatię L4-L5, L5-S1. Wyników z tomografii nie widziałem, natomiast te z RTG przeglądał neurolog i nie znalazł tam żadnych uszkodzeń etc etc. Oczywiscie otrzymałek kategorię N, oraz możliwość odwłoania... Kolejny problem, że tam powiedzieli mi, że samego papieru nawet nie mam co wysyłać do Warszawy. Zarejestrowałem się na MRI, któro jest dokładniejsze od TK, ale pierwszy wolny termin to 7 lipca... Tutaj rodzą się dwa pytania : 1. Czy mając teraz kategorię N, bedę mógł starać się do służby zawodowej jako szeregowy, a nie kandydat na WAT. 2. Czy pisać odwołanie mimo braku jakiegokolwiek załącznika, nie zgadzając się z opinią komisji, (brak odczuwania jakiegokolwiek bólu etc.). Ogólnie załamałem się sytuacją, poniewaz to było moje marzenie, a dowiedziawszy się że jestem niezdolny do służby 3 lata przygotowań poszły mi na marne. Proszę was o poradę, jeśli napisane w złym miejscu to z góry przepraszam i proszę o przeniesienie.